Apel 1,5%


Trochę o Nadii...

Nadia – urodziła się w 29 tygodniu ciąży przez cesarskie cięcie. Dostała 2/5 w skali Apgar. Ważyła 1550 gram (razem z nowotworem – po jego wycięciu waga wynosiła 1380 gram). Do przyśpieszenia akcji porodowej przyczyniło się bezwodzie tj. brak wód płodowych – wynikający z ich sączenia się w czasie ciąży; oraz zamartwica wewnątrzmaciczna - jest to ciężka niewydoloność krążeniowo-oddechowa u płodu. Przedwczesny poród wynikał jednak głównie z rozrostu potworniaka, który zlokalizowano u Nadii w okolicy lędźwiowo-krzyżowej.

Z powodu takiego obarczenia ułożona była poprzecznie - by móc się zmieścić w jamie brzusznej i obejmowałam nowotwór (potworniaka) stopami – czego następstwem jest końskie ustawienie stopy prawej. Jako wcześniak miała niedokrwistość – jest to stan, w którym dochodzi do obniżenia hemoglobiny z lub bez obniżenia liczby krwinek czerwonych, w porównaniu z normami przyjętymi dla określonego wieku rozwojowego. Nie ominęła jej – jak większości dzieci żółtaczka fizjologiczna – wywołana przez hiper bilirubinemie (podwyższony poziom bilirubiny w surowicy), wywołująca zażółcenie powłok skórnych.

Z racji przedwczesnego porodu Nadia ma dysplazję oskrzelowo-płucną, obustronny głęboki niedosłuch zmysłowo-nerwowy (jestem po wszczepieniu implantu ślimakowego), retinopatię wcześniaczą ( jest po zabiegu laseroterapii na oba oczka) oraz końskie ustawienie stopy prawej i refluks żołądkowo-przełykowy. Miała dysplazję stawów biodrowych. Ze względu na częste infekcje miała wycięte wszystkie migdałki. Przeszła również operacje resekcji kości guzicznej oraz częściową plastykę blizny znajdującej się na udzie ( po pierwszej operacji ).

Ze względu na postępującą skoliozę kręgosłupa - Nadia rozpoczęła tzw. gorsetowanie. Ma ono pomóc jej w stabilizacji chodu oraz polepszyć jej komfort oddychania - zanim dojdzie do skutku operacja kręgosłupa.

Stopy Nadii również są w złej kondycji. Wymagają specjalnych ortez oraz obuwia - bez takiego wspomagania Nadia nie da rady przemieszczać się bez szkodzenia sobie samej.

Nadia przeszła złożoną operację obu stóp w 2024r, która miała na celu poprawę jej koordynacji ruchowej...
Niestety nie uzyskano założonych celów zabiegu - przyniósł on wręcz tragiczne skutki. Pierwszym z nich była nauka chodzenia od początku, co dla Nadii było bardzo trudnym doświadczeniem. Kolejnymi są: przykurcze stóp oraz rotowanie się nóg do wewnątrz, przez co ciężko jest Nadii utrzymać równowagę. Mimo, że od operacji minęły już 2 lata Nadia ma ubytki kostne w obu kościach strzałkowych.

Z pomocą Darczyńców możemy postarać się zapewnić jej wystarczającą ilość godzin rehabilitacji oraz sprzęt do niej niezbędny. Jest to warunek dalszego rozwoju zarówno ruchowego, jak i emocjonalnego, naszej Córeczki.

Zwracamy się więc jako Rodzice z prośbą o pomoc - by Nadia dalej poznawała świat i cieszyła się każdą nowo nabytą umiejętnością.

Mamy nadzieję, że dalej będzie tak chętna do odkrywania jego zagadek i ich rozwiązywania. Marzymy, by stała się na tyle samodzielna - na ile jest to możliwe, bo ta samodzielność będzie jej siłą w przyszłości.